Terminarz Biurkowy 13 Kartkowy ostrowiec

Moja miłość

W zeszłym tygodniu poszukiwałam kalendarza na kolejny rok. Miał być wyjątkowy, bo mocno ubóstwiam wszystko robić notatki. Wyobraziłam sobie, jakże miałby wyglądać. Wybrałam się do supermarketu, gdzie moim oczom nie ukazało się tak dużo produktów, jak zakładałam. Zawiodłam się, jednak nieugięta uczyniłam pozostałe sprawunki (kupiłam mięcho wołowe, dlatego, że mój panicz zażyczył sobie roladki – wiem, zajmujące, ale musiałam wam o wspomnianym nabazgrać). Powróciłam do domu, zrobiłam obiad (konkretnie taki, który zażyczył sobie mój królewicz) a przy tym zasiadłam przez kompem. Poszperałam portale społecznościowe (standard), pocztę (nikt ode mnie nic nie pragnął) i zaczęłam poszukiwanie po sklepach internetowych (uwielbiam to!). Moim oczom zaprezentował się dosadny napis (coś jak: „kup mnie, kup mnie!”), pysznie widniejący tuż przy ładnego fotografii tego, co pożądałam zakupić: Terminarz Biurkowy 13 Kartkowy! To będzie amor od pierwszego wejrzenia na calutkie 365 dni.


Możliwość komentowania jest wyłączona.

sitemap